bardzo ładne ujęcia, oddałaś wspaniale klimat tego miejsca :) ależ z Ciebie sportowiec, jak po 2 km mam dość a po tylu ,mój zezwłok by chyba padł na trawę i leżał 3 dni bez ruchu ;))
Cześć :) Poruszająca ta fotografia...taki stary cmentarz...zapomniany przez ludzi i czas....wygląda na cerkiewny lub żydowski. Bardzo mi się podoba ta fotografia :)Pozdrawiam Serdecznie i ślę moc uśmiechu :)
A gdzie byłaś? Chętnie też odwiedzę.
OdpowiedzUsuńczuć klimat z tych zdjęć ;)
OdpowiedzUsuńprzepiekne zmurszale pomniki..wspaniale oddana atmosfera miejsca
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam :)
OdpowiedzUsuńAgo - kirkut w Kazimierzu (i pochwalę się, że pojechałam tam rowerem - i wróciłam!) 135 km - cały dzień na rowerze :) o!
Klimat jest. Forma też :-)
OdpowiedzUsuńwow ! niezłą traskę sobie trzasnęłaś !:) Zdjęcie po prawej z tymi niewyraźnymi kwiatkami na pierwszym planie - mistrz!:)
OdpowiedzUsuńDzięki Polala ;) no wróciłam ledwo żywa, więc chyba nie tak różowo z tą formą hihihi
OdpowiedzUsuńI love nature - dziękuję Ci :)
Bardzo mi się podoba . Zdjęcie super!
OdpowiedzUsuńbardzo ładne ujęcia, oddałaś wspaniale klimat tego miejsca :)
OdpowiedzUsuńależ z Ciebie sportowiec, jak po 2 km mam dość a po tylu ,mój zezwłok by chyba padł na trawę i leżał 3 dni bez ruchu ;))
Zuch dziewczyna! Dla mnie to już za dużo. Jeszcze te nasze cholerne górki na Lubelszczyźnie.
OdpowiedzUsuńa zgadza się.. co niektóre górki dały mi nieźle popalić :) ale i tak fajnie było :)
OdpowiedzUsuńCześć :)
OdpowiedzUsuńPoruszająca ta fotografia...taki stary cmentarz...zapomniany przez ludzi i czas....wygląda na cerkiewny lub żydowski. Bardzo mi się podoba ta fotografia :)Pozdrawiam Serdecznie i ślę moc uśmiechu :)
piękne zdjęcia!! czy ten kirkut jest duży? bo już go dopisałam do mojej listy "do odwiedzenia"
OdpowiedzUsuńTo żydowski kirkut.
OdpowiedzUsuńPięknie uchwycone :) Ja ostatnio uwieczniałam podobne klimaty na Powązkach w Warszawie :)
OdpowiedzUsuń