Kwiatki bardzo fajne, podobają mi się zdjęcia, nie komentowałam wszystkich, bo w sumie nie wiedziałabym co pisać. Podobają mi się zdjęcia, to jak kadrujesz i skupiasz się na jednym szczególe. Trochę zdziwiło mnie połączenie drutów rodem z obozu koncentracyjnego i kwiatów, ale sztuka też czasami powinna szokować. Dodaję do obserwowanych, w ramach relaksu miedzy zdjęciami, gdybyś chciała, zapraszam na: http://evellenai.blogspot.com/
Tak, to zdjęcie przykuwa uwagę, ale wcale nie sztucznością. Wręcz przeciwnie - taki to paradoks tych okrutnych miejsc, że sytuowane były w pięknym otoczeniu np. w środku lasu, na ogromnej polanej. Robi to niesamowite wrażenie. Pamięć o przeszłości i cisza przerywana tylko śpiewem ptaków. I kwiaty, które są tam od zawsze. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że właśnie ten kontrast chciałaś pokazać...
Kwiatki bardzo fajne, podobają mi się zdjęcia, nie komentowałam wszystkich, bo w sumie nie wiedziałabym co pisać. Podobają mi się zdjęcia, to jak kadrujesz i skupiasz się na jednym szczególe. Trochę zdziwiło mnie połączenie drutów rodem z obozu koncentracyjnego i kwiatów, ale sztuka też czasami powinna szokować. Dodaję do obserwowanych, w ramach relaksu miedzy zdjęciami, gdybyś chciała, zapraszam na: http://evellenai.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję. Zarówno druty kolczaste jak i kwiaty z obozu koncentracyjnego, więc nie ma tu żadnej sztuczności :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
zatrzymał mnie ten kolaz
OdpowiedzUsuńinfo :
zmieniłam adres bloga :
http://mondocane-j.blogspot.com
Tak, to zdjęcie przykuwa uwagę, ale wcale nie sztucznością. Wręcz przeciwnie - taki to paradoks tych okrutnych miejsc, że sytuowane były w pięknym otoczeniu np. w środku lasu, na ogromnej polanej. Robi to niesamowite wrażenie. Pamięć o przeszłości i cisza przerywana tylko śpiewem ptaków. I kwiaty, które są tam od zawsze. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że właśnie ten kontrast chciałaś pokazać...
OdpowiedzUsuń