piątek, 9 marca 2012

Kazimierz Dolny

3 komentarze:

  1. Ale chyba tym razem nie była to rowerowa wyprawa?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie :) po pierwsze jak dla mnie to za zimno jeszcze na rower (choć mój luby chętnie jeździłby nawet w zimie), po drugie chyba bym sie drugi raz na taki dystans nie porwała - miałam po tamtym razie problemy z kolanem (starość, nie radość ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. w którym z tych domków był hotel, kiedyś pojechałam z mężem na zdjęcia i tam nocowaliśmy :).
    u

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)