Ale chyba tym razem nie była to rowerowa wyprawa?;)
Oj nie :) po pierwsze jak dla mnie to za zimno jeszcze na rower (choć mój luby chętnie jeździłby nawet w zimie), po drugie chyba bym sie drugi raz na taki dystans nie porwała - miałam po tamtym razie problemy z kolanem (starość, nie radość ;))
w którym z tych domków był hotel, kiedyś pojechałam z mężem na zdjęcia i tam nocowaliśmy :).u
Dziękuję :)
Ale chyba tym razem nie była to rowerowa wyprawa?;)
OdpowiedzUsuńOj nie :) po pierwsze jak dla mnie to za zimno jeszcze na rower (choć mój luby chętnie jeździłby nawet w zimie), po drugie chyba bym sie drugi raz na taki dystans nie porwała - miałam po tamtym razie problemy z kolanem (starość, nie radość ;))
OdpowiedzUsuńw którym z tych domków był hotel, kiedyś pojechałam z mężem na zdjęcia i tam nocowaliśmy :).
OdpowiedzUsuńu