Chadzamy tymi samymi ścieżkami, moja droga! Czy ta pelargonia spodobała Ci się ze względu na jej kolor? Jeszcze takiej nie widziałam! Idealna na Twój balkon.
Aga :) chyba trudno uniknąć chodzenia tymi samymi ścieżkami w naszym małym mieście ;) Pelargonia i kolor i sam klimat - taki sielski, z tą firaneczką (masz rację Espresso!).
O żesz, jaki klimat cudny ! aż by się chciało tam zostać :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam wiejskie chaty, przepięknie uchwycone.
pozdrawiam :)
Chadzamy tymi samymi ścieżkami, moja droga! Czy ta pelargonia spodobała Ci się ze względu na jej kolor? Jeszcze takiej nie widziałam! Idealna na Twój balkon.
OdpowiedzUsuńAle nastrojowy,wiejski klimack...ta firaneczka odsunieta na sznurku,płotek...
OdpowiedzUsuńWszystko piękne!
Cudowne zdjęcie ;) Ale nasycone kolory ;)
OdpowiedzUsuńPięknie;)
Świetne <3
OdpowiedzUsuńAga :) chyba trudno uniknąć chodzenia tymi samymi ścieżkami w naszym małym mieście ;)
OdpowiedzUsuńPelargonia i kolor i sam klimat - taki sielski, z tą firaneczką (masz rację Espresso!).
Pozdrawiam Was :) Dziękuję za odwiedziny :)
ale super chatka, chciałabym w takiej zamieszkać :)
OdpowiedzUsuńsielsko, anielsko, tylko marzyć i bujać w obłokach...
OdpowiedzUsuńmiło popatrzeć na takie sielskie obrazki:) Chatka cudna - i ten dach ze strzechy!!!!!Rewelacja!
OdpowiedzUsuńniesamowity klimat :-)
OdpowiedzUsuńjak słodko
OdpowiedzUsuń