sobota, 14 maja 2011

7 komentarzy:

  1. No właśnie, czy nie za szybko te dmuchawce? W maju?!

    OdpowiedzUsuń
  2. już dmuchawce? ja jeszcze nie spotkałam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jest ich od groma! na masę.. właściwie po mleczach już nie ma śladu...

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak u nas wszystko dzieje się z opóźnieniem, dopiero co mleczyki się pojawiły:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja sobie dmuchnę,żeby Ci popsuć idealny kadr ;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)